Metamorfozy Konrad Gaca - Mądre, czyli skuteczne odchudzanie

Nadwaga i otyłość są charakterystyczne dla naszych czasów. Mamy pod dostatkiem jedzenia i nie musimy wkładać wiele wysiłku (fizycznego) w jego pozyskanie. Dodatkowo, siedzący tryb życia na pewno nie sprzyja redukcji wagi. Mimo to część osób pozostaje szczupła, inni borykają się z dodatkowymi kilogramami...

.

 

Jest wiele przyczyn odkładania się tkanki tłuszczowej: zaburzenia hormonalne, uwarunkowania genetyczne, nieregularne lub zbyt rzadkie przyjmowanie posiłków. Moja pacjentka, Justyna Hnat, mieszkająca na stałe w Szkocji, nadwagę, która była pozostałością po przebytej ciąży, próbowała redukować za pomocą różnych diet i dostępnych na rynku specyfików. Takie próby odchudzania także nie pozostają bez znaczenia dla tempa metabolizmu i często są przyczyną pogłębiania się problemów z nadmiarem kilogramów.

Dzięki mojemu systemowemu podejściu do kwestii leczenia otyłości, która łączy w sobie indywidualnie dobraną dla każdego pacjenta dietę, plan treningowy, suplementację oraz system motywacyjny, pani Justyna schudła 20kg i dziś na nowo cieszy się życiem i przygotowaniami do swojego ślubu.

 

 

 

Mądre Odchudzanie to przygoda na całe życie

Moje życie wydawało się być zupełnie normalne, pomijając fakt, że przez ostatnie 20 lat ciągle się odchudzałam. Człowiek niby siebie akceptował, rodzina też, ale jednak zawsze chciałam wyglądać lepiej. Nadmiar kilogramów pozostał mi po pierwszej ciąży. „Radziłam sobie” z nadwagą tzw. głodówkami, które kończyły się zazwyczaj efektem jo-jo. W najgorszym momencie ważyłam 90 kg... Próbowałam też innych sposobów na utratę wagi, np. reklamowanych powszechnie „cudownych tabletek”. Niestety, i one nie przyniosły mi upragnionej sylwetki, za to zaatakowały moje nerki. Ta niemiła przygoda skończyła się dla mnie antybiotykiem i wizytą w szpitalu.  

W przyszłym roku wychodzę za mąż – postanowiłam, że właśnie na tę okazję muszę wyglądać pięknie i znów szczupło... O Konradzie Gacy i jego programie słyszałam od dawna, a zeszłej wiosny śledziłam kolejne odcinki kampanii „Odchudzanie na śniadanie” na TVP Polonia. Nie wiem, czy zebrałabym się w sobie, żeby rozpocząć proces odchudzania w GACA SYSTEM, gdybyśmy (ja i mój partner) nie siedzieli na sofie, oglądając ostatni odcinek pierwszej edycji OnS. Kilka dni po emisji odbyła się już moja pierwsza konsultacja.

Na samym początku proces odchudzania był dla mnie pełen nowości... Nigdy wcześniej nie trenowałam regularnie. Do tego dieta: łosoś ze szpinakiem. Po nagłym odstawieniu soli to połączenie stało się dla mnie nieznośne. Z czasem zaczęłam się przyzwyczajać, a proces stawał się coraz bardziej przyjemny. Rozpoczęłam go z wagą 78,1 kg i z rozmiarem ubrań 14-16 wg brytyjskiej numeracji (zgodnie z polskimi metkami, jest to 44-46).

Długo nie dostrzegałam zmian... W drugim miesiącu procesu, w sierpniu, pojechałam na urlop do Polski. Na tę okazję, potrzebowałam nowych ubrań. Ku mojemu zaskoczeniu pasowały na mnie te w rozmiarze 10 (pl: 38-40). Wtedy chyba zdałam sobie sprawę ze zmiany, jaka właśnie się dokonuje. Teraz, kiedy osiągnęłam już swój cel wagowy, mieszczę się w 8 (34-36)!

W czasie procesu odchudzania mogłam liczyć na wsparcie domowników. Synowie mi kibicowali, partner jadał ze mną potrawy bez soli, do tego codziennie robi mi zalecany masaż. Nigdy nie sugerował mi potrzeby odchudzania, ale widzę, że moja utrata kilogramów sprawiła mu wiele radości. Wcześniej nasze wspólne próby aktywnego wypoczynku nie były zbyt udane. Podczas wypraw rowerowych po 20 minutach byłam już tak zziajana, że musiałam robić przerwy.

Zauważyłam, jak duży wpływ ma miejsce zamieszkania na postrzeganie siebie. Tutaj, w Szkocji, na nadwagę/otyłość rzędu 20-30 kg nikt nie zwraca uwagi. To jest normalne i takim osobom nie sugeruje się żadnych działań w kierunku redukcji wagi. Teraz wydaje mi się, że to jest zgubne...

Teraz, kiedy osiągnęłam swój cel i ważę 58 kg, myślę, że w procesie odchudzania najważniejsza jest wewnętrzna motywacja. Dzięki niej teraz buzia śmieje mi się cały czas. Od dawna nie ma już w moim domu cukru – jest za to ksylitol. Testowałam już pieczenie zdrowych ciast, np. na kaszy jaglanej i z miodem. Założyłam nawet książkę kucharską ze zdrowymi przepisami, leży obok „Kuchni Fit” Konrada Gacy. Na pewno nie zrezygnuję też z treningów i z wody.

Staram się też namówić do rozpoczęcia Mądrego Odchudzania moją siostrę. Wiem, jak ważny jest przykład drugiej osoby. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać i porozmawiać z uczestnikami pierwszej edycji „Odchudzania na śniadanie”: Jarkiem Grabowieckim, Basią Tukendorf i Karoliną Laskowską, z którą spotkanie było dla mnie wyjątkowo ważne. Jestem zachwycona ich efektami.

Jeśli i Wy macie podobny problem, tak jak ja jeszcze kilka miesięcy temu: niby nie duża nadwaga, ale jednak uciążliwa, zacznijcie działać! Lepiej się „obudzić” mając za dużo o 20 kg niż o 120! I nie podchodźcie do odchudzania jak do walki, bo tak naprawdę to piękna pozytywna przygoda, która jeśli ją dobrze poprowadzisz, zostanie z Tobą na całe życie. Każdy z nas ma marzenia... Warto do nich dążyć, aby móc się śmiać i być naprawdę szczęśliwym...

 

Po więcej informacji o kampanii społecznej „Odchudzanie na śniadanie” i jej bohaterach, a także po relacje i zdjęcia z kolejnych odcinków programu zapraszamy na stronę gacasystem.pl oraz na profile GACA SYSTEM oraz KONRAD GACA na portalu Facebook.

 

Fot. Agnieszka Kozłowska