Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów wosp oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Rekordowy finał WOŚP w Hamburgu

Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów wosp oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.

Podczas 19. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a zaledwie drugiego dla sztabu w Hamburgu, przekroczyliśmy nasze najśmielsze oczekiwania. W trakcie imprezy okazało się, że zebraliśmy najwięcej z niemieckich sztabów.

.

Dziewiątego stycznia, od rana trwały gorączkowe przygotowania do gali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. O tej porze w klubie „Docks” chyba nigdy nie było tylu zabieganych ludzi i takiego zamieszania. Plakaty, oświetlenie, stoliki dla gości, gastronomia – wszystko należało dopiąć na ostatni guzik. Przez scenę przewijali się zaproszeni artyści, którzy mieli próby przed tym szczególnym wieczorem. Atmosfera gęstniała, oczekiwania i niepokój wzrastały. - Przygotowania do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaczęliśmy z końcem listopada, nauczeni doświadczeniem ubieglego roku, kiedy to wszystko trwało tylko pięć dni, wiedzieliśmy już, że musimy zacząć dużo wcześniej – kulisy pracy nad finałem odsłoniła Jolanta Popiołek, oragnizator sztabu w Hamburgu -  W tym roku znacznie łatwiej było nam pozyskać sponsorów, którzy widzieli jakie atrakcje przygotowaliśmy w roku ubiegłym. Poprzednio zebraliśmy 5020 euro. A osiemnastu wolontariuszy, oczywiście od rana, kwestowało pod polskimi kościołami. Po każdej polskojęzycznej mszy cierpliwie czekali na datki i przyklejali serduszka. Z godziny na godzinę puszki stawały się coraz cięższe, bo i Polacy nie skąpili centa na chore dzieci w kraju. Aż miło było popatrzeć jak z uśmiechem wrzucają pieniądze, zapowiadając swoje przybycie wieczorem. Gala zapowiadała się wyjątkowo. - Drugi hamburski finał odbywa się w sercu miasta, na St. Pauli. Rockowy zespół „Harlem” przyjechał do nas z Polski, ale mamy także tutejszych wykonawców: Kim Gloss Debkowski, Kristofera Vio, kabaret, dzieci z musicalem „Cats”, grupę  „Pauka”. Ludzie mogą wygrać szereg nagród – laptopy, telewizory, ekspresy.

Na licytację przygotowaliśmy bardzo atrakcyjne przedmioty. – tak zachwalał liczne atrakcje organizator Roman Dobuch. O piętnastej, na Spielbudenplatz zaczęło się robić tłoczno. Ogromna kolejka sprawiła, że imprezę  rozpoczęto nieco później niż planowano. Na klubowej sali ponad 500 osób przyłączyło się do szczytnej idei Owsiaka. Sama frekwencja zapowiadała duży sukces, a spory datek zapewniły płatne ( 10 euro ) zaproszenia. Za kulisami ostatnie poprawki makijażu dzieci ze szkoły baletowej „VIVA LA MUSICA” , których występ rozpoczynał program gali. Żywiołowy taniec, kostiumy, charakteryzacja i naturalność z jaką prezentowali się młodzi artyści zachwyciła publiczność, która nie szczędziła im oklasków.  Nagle pośród małych kotków pojawił się ogromny kocur -  okazał się nim, prowadzący tegoroczny Wielki Finał, Robert Kowalewski. Wywołał na scenę, długo wyczekiwaną przez gości Julię Kamińską. Odtwórczyni głównej roli w serialu „BrzydUla” swoją obecnością wywołała gromki aplauz zachwyconej Polonii. Julia ma tutaj wielu fanów, a sama aktorka bardzo lubi Hamburg – Cieszę się, że mogę poprowadzić Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy właśnie w tym mieście, bo bardzo, bardzo je lubię – przyznała – Polonia jest naprawdę niesamowita.

Czuję się tu świetnie. Bawimy się tak, jakbyśmy byli w sercu Polski, chociaż jesteśmy od niego oddaleni. Rozbawieni goście hucznie powitali, dobrze im znanego, Kristofera Vio. Skrzypek koncertował już podczas pierwszego finału w Hamburgu, tym razem towarzyszyli mu niemieccy muzycy. Skład wystąpił pod nazwą „Kristofer Vio's Swing & Gypsy”.  - Rozwijamy się jak cała Orkiestra. Bardzo się cieszę, że gram z trzema niemieckimi muzykami i sprawa jest coraz bardziej międzynarodowa. Nie wszystko trzeba robić dla pieniędzy, jak jest okazja trzeba zagrać tam, gdzie można pomóc – słusznie skomentował muzyk. Skoczne dźwięki z pogranicza różnych tradycji muzycznych porwały zgromadzonych do tańca i podgrzały atmosferę przed licytacją.

{gallery}wosp{/gallery}

A było o co walczyć. Konfernsjerzy zachęcali do podbijania stawek na różne sposoby. Julia dała nawet pokaz swoich aktorskich umiejętności recytując wiersz. Pod młotek poszły między innymi: rękawice Ruslana Chagayeva ( mistrza  świata federacji WBA ), płaszcz z podpisami zawodników HSV oraz obrazy, które ofiarował bezdomny malarz. Rarytasem aukcji zostało siodełko Goloba, na którym zdobył mistrzostwo. Wysłużone, ale okazało się, że bardzo cenne. Kolejne zdobycze gwarantowała loteria fantowa, wystarczyło kupić los, a czekały nie lada nagrody. Orkiestra to przede wszystkim kwesta, ale także mnóstwo śmiechu, więc Robert Kowalewski postanowił sprawić przybyłym figla. Julia zapowiedziała przyjazd samej Paris Hilton, w której rolę wcielił się Robert. Tym, iście kabaretowym, występem zapowiedział młodą, wschodzącą gwiazdę Kim Gloss Debkowski. Krótko, ale ciekawie zaprezentowała się, popularna w Hamburgu, Kim. Nie był to jedynie solowy, wokalny repertuar, ale „mini show” z układem choreograficznym i trzema tancerzami. To podczas Wielkiego Finału postanowiła przedstawić po raz pierwszy singiel „Famous in Paris”, dopiero 15. stycznia ukazał się on w sprzedaży. Kolejna odsłona artystycznego varietes, czyli typowo polski humor kabaretu „Stasiu Rigips”, zafundował Polonii, między innymi, Robert Kowalewski  - Zbieramy na szlachetny cel, chcemy pomagać dzieciom, ale chcemy się też bawić, śmiać, tańczyć i wesoło spędzać wspólnie czas. Polonia ma w końcu okazję się spotkać i zrobić coś razem. Wcześniej nie mieliśmy możliwości, aż tak wspierać Jurka Owsiaka – powiedział z uśmiechem.

Ciąg dalszy pozytywnych wibracji to występ polsko-niemieckiej kapeli „Pauka”. Repertuar momentami ocierający się o muzykę „ska” i charyzmatyczny wokalista to gwarantowało, że nikt nie pozostanie obojętny. Tuż przed gwiazdą gali zagrało „Ostatnie Takie Trio”, wprowadzając nieco poetyckiej nostalgii. Kropkę nad i postawiła grupa „Harlem”.

Temperatura na sali momentalnie podniosła się o kilka stopni. Muzycy dali naprawdę czadu, nawiązując niesamowity kontakt z publicznością.  - Zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni przyjęciem i całą organizacją. Publiczność znakomita, sztab wspaniały. Towarzyszy nam niesamowite wrażenie i będzie towarzyszyć jeszcze długo nim stąd pojedziemy, choć tak naprawdę nie chcemy wyjeżdżać, tak tu jest fajnie – opowiadał Czezary „Kaz” Kaźmierczak – Każdy zespół pragnie dołożyć swoją cegiełkę do tego przedsięwzięcia o wielkim znaczeniu i bardzo dobrze, że sztaby Orkiestry powstają również za granicą – dodał. Podczas koncertu wybrzmiewał nie tylko wokal Kuby Weigela, ale wszystkich zgromadzonych, tańczących w rytm, dobrze im znanych, przebojów.

Kiedy Robert i Julia mieli ogłosić zebraną kwotę ( jeszcze nie do końca policzoną) okazało się, iż mamy prawie 10.000 euro, dwukrotnie więcej niż w zeszłym roku! Zakończył się XIX finał, pomogliśmy wielu chorym polskim dzieciom. Tak jak i w kraju, u nas też padł rekord, a przy tym bawiliśmy się wyśmienicie. Gościliśmy także vice Miss Polonia Deutschland Scarlett Schelenberg, która była niewątpliwą ozdobą tego wieczoru. Niewiele byśmy zdziałali gdyby nie nasi hojni sponsorzy. Serdeczne podziękowania należą się także wolontariuszom, oto oni: Barbara Woźny, Marta Woźny, Mateusz Woźny, Krystian Kirszen, Alex Dobuch, Julia Jabłońska, Łukasz Grebin, Karolina Kowalska, Magda Przybytek, Paweł Przybytek, Izabela Popiołek z Nikolką, Justyna Dejcz z Zuzką, Sylwia Paduch z Oliwią, Aleksander Ratajczak, Jan Lemieszek, Sebastian Kwiatkowski, Witold Kryger oraz wszystkim pomagającym przed i w trakcie gali, a są nimi: Monika Klis-Yilmaz, Dawid Małgorzata, Piotr Kucharski, Wacek, Andrzej Kłopotek. Chylimy czoła przed Polską Misją Katolicką, która bardzo wspomaga gazetę „Rynek”, a tym samym tegoroczną akcję.

Oczywiście ukłon w stronę wszystkich artystów i wspaniałych konferansjerów. Cieszymy się, że odwiedziła nas ekipa filmowa z Wrocławia, która nakręciła reportaż z tegorocznej imprezy. Możece obejrzeć go na naszej stronie: www.rynek.de. WOSP.
Czujemy się dumi, bo wspólnie udowodniliśmy, że Polonia może się zjednoczyć i że warto robić takie imprezy w Hamburgu. Oj, działo się...  
A co będzie podczas XX Finału WOŚP w Hamburgu? Bardzo trudno przewidzieć, choć już cieszymy się na myśl o roku 2012.