Metamorfozy - Czas zrobić coś dla siebie – Konrad Gaca

Praca, rodzina, obowiązki... - życie dorosłego człowieka wypełniają zadania. Zdarza się, że wśród codziennych czynności brakuje czasu na własny rozwój czy rozrywkę. Często słyszę od moich pacjentów, że żałują, że tak późno zdecydowali się zadbać o siebie i schudnąć. Dlaczego zwlekali? W wielu przypadkach musiała w nich dojrzeć potrzeba zrobienia czegoś dla siebie.

.

 

Historia 46-latki z Wrocławia, Beaty Pieciułko, pokazuje, że bycie żoną, matką i przedsiębiorcą w jednym, nie musi oznaczać rezygnacji z marzeń o pięknym wyglądzie. Udało jej się schudnąć 23 kg pozostając przy tym osobą aktywną zawodowo i rodzinnie. Dzięki silnej woli nawet jej sylwestrowy wyjazd nie zakłócił procesu odchudzania.

Nowy rok witałam na Polach Elizejskich i... na diecie

Zawsze byłam szczupłą osobą. Nawet po urodzeniu dwójki dzieci bez problemu wróciłam do formy. Pracowałam wtedy na poczcie, dzięki czemu ciągle byłam w ruchu. W dzieciństwie trenowałam pływanie, więc jestem przyzwyczajona do aktywności fizycznej. Wszystko się zmieniło, kiedy założyłam własną firmę. Trochę się wtedy rozleniwiłam, przeszłam na bardziej osiadły tryb życia. Do tego doszła nieregularność jedzenia. Moim głównym posiłkiem stała się obiadokolacja spożywana wieczorem. Po całym dniu bywałam naprawdę głodna, a więc i porcja musiała być spora. Kilogramy zaczęły przybywać...

Przełomowym momentem było dla mnie dojście do wagi 77 kg. Postanowiłam nie kupować sobie ubrań w rozmiarze 42 czy nawet 44. Za bardzo przywiązałam się do swojego standardowego, tj. 36-38. Zaczęłam się też zastanawiać, czy wzrost mojej wagi to nie kwestia genów lub spowolnienia metabolizmu związanego z wiekiem. Tak czy inaczej postanowiłam spróbować coś zmienić. Od dietetyka dostałam rozpiskę z dietą i luźną sugestię dot. zażywania ruchu w formie spacerów. Po trzech tygodniach stosowania diety i niewielkich spadkach wagi, wyrzuciłam tę kartkę i niezadowolona z efektu, „zrekompensowałam sobie” czas wyrzeczeń.

Iza Szklarska, ekspert GACA SYSTEM, to moja rodzina. Pod koniec jej procesu odchudzania, zapytałam, w jaki sposób osiągnęła swój efekt. Opowiedziała mi wtedy o GACA SYSTEM i o swoich doświadczeniach z Mądrym Odchudzaniem. Dowiedziałam się wtedy, wbrew krążącym plotkom, o różnorodności diety, treningach i o braku efektu jo-jo, o ile doczeka się do wyprowadzenia z diety, co jest chyba najważniejszym etapem procesu.

 

W październiku 2014 zarejestrowałam się na platformie online GACA SYSTEM, wykupiłam abonament i... tak się zaczęło. Początki nie były jednak łatwe. Po pierwszych 5 dniach dopadł mnie jakiś kryzys i nie miałam ochoty na kurczaka z brokułem. Ale kiedy weszłam na wagę i zobaczyłam, że w tak krótkim czasie udało mi się już zrzucić 3 kg, powiedziałam sobie: „Beata, zawsze w życiu robiłaś wszystko na 100%. Kurczak cię nie pokona! Dasz radę!”. I dałam...

Moją główną motywacją był powrót do atrakcyjnego wyglądu. Miałam też lekkie nadciśnienie (teraz książkowe). Uwielbiam wyzwania i tak właśnie potraktowałam odchudzanie. Ćwiczyłam w domu – zorganizowałam sobie mini siłownię, do tego jeździłam na rowerze – mam w okolicy piękne trasy przy lesie. Nie miałam problemu z motywacją. Pomagała mi w tym Iza Szklarska, cieszyłam się też z pochwał mojej ekspertki, więc starałam się jej nie zawieść. Otrzymywałam też wsparcie od mojej rodziny. Podczas kilkudniowego pobytu w Paryżu udało mi się przestrzegać diety w 100%. Nowy Rok jako jedyna witałam na Polach Elizejskich „Coca Colą Zero”, zamiast szampanem. Ale nie żałuję. To był wspaniale spędzony czas, pomimo diety.

 

Teraz, kilka miesięcy po wyprowadzeniu z diety, ważę 55-56 kg i ta waga już się nie zmienia. Noszę rozmiar 34/36. Czuję się świetnie. Zdarza mi się jeść rzeczy wykluczone w diecie, np. jakieś ciastko do kawy, ale robię to sporadycznie. Nie wpływa to już jednak na wagę. Wciąż jem 4 posiłki dziennie, trenuję średnio 2 razy w tygodniu, nadal piję sporo wody i wykonuję domowe masaże, dzięki czemu moja skóra jest elastyczna i nie widać po niej utraty 23 kg. Wkrótce jadę na wakacje. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza, że mam teraz figurę modelki. Kiedy mąż robi mi zdjęcia, już nie każe mi wciągać brzucha. Zniknął trzeci podbródek. Jestem przeszczęśliwa. Wyglądam i czuję się o 15 lat młodsza. Uwierzyłam, że w każdym wieku można być atrakcyjnym i seksownym.

 

Dla osób, które zastanawiają się właśnie, czy rozpocząć Mądre Odchudzanie, mam prośbę i zarazem radę: zróbcie coś dla siebie! Już teraz podejmijcie decyzję i konsekwentnie, wytrwale realizujcie proces. Uwierzcie, nie ma diety cud, a tabletki na odchudzanie to tylko strata pieniędzy. Trzeba trzymać się zaleceń w 100%, reszta przyjdzie sama. Cały proces jest w głowie. To nie jest ani trudne, ani męczące, ani monotonne. Dla mnie to był strzał w dziesiątkę, naprawdę MĄDRE ODCHUDZANIE. Dało mi wiele radości i mnóstwo energii, poznałam wielu fantastycznych ludzi. Weź swoje zdrowie i wygląd w swoje ręce, a na pewno Ci się uda!

 

Fot. Agnieszka Kozłowska

 

Schudnij w domu dzięki www.gacasystem.pl

Dzięki platformie on-line możesz odchudzać się z GACA SYSTEM, nie wychodząc z domu. Daje ona możliwość realizacji programu odchudzającego osobom spoza granic Polski! Więcej informacji o przełomowym programie Mądrego Odchudzania oraz o możliwości realizowania go przez platformę GACA SYSTEM on-line można znaleźć na stronie www.gacasystem.pl

 

Zajrzyj na fanpage Konrada Gacy na Facebooku: www.facebook.com/KonradGaca

oraz na fanpage Gaca System na Facebooku: www.facebook.com/GacaSystem