Speedway zakończył stary i zaczął nowy sezon

 

W tym roku Speedway zarówno ten krajowy jak i międzynarodowy był wyjątkowy długi. Najpierw zakończono go poprzez wyłonienie indywidualnego mistrza świata. Wydarzyło się w Toruniu, na najnowocześniejszym żużlowym stadionie świata. Cały cykl Grand Prix wygrał Chris Holder, reprezantant Ausralii.

.

Na co dzień reprezentuje on między innymi zespół Unibaxu Toruń. Drugi był, zdobywając jednocześnie tytuł wicemistrza świata żużlowiec z Danii, Nicki Pedersen. Miejsce trzecie na podium okupił ubiegłoroczny mistrz, Greg Hancock z USA. Była to ze wszechmiar udana impreza. Oglądał ją komplet szesnastu tysięcy widzów. Transmisję na żywo przekazano do kilkudziesięciu krajów świata. Angielska firma BSI, właściciel całego cyklu Grand Prix bardzo chwaliła toruńskich organizatorów tych zawodów. Toruń więc będzie ponownie w przyszłym roku gospodarzem identycznej imprezy na samo zakończenie sezonu. Decyduje o tym także fakt, że stadion jako jedyny w Polsce posiada zadaszenie toru, co w październiku ze względu na aurę nie jest oczywiście bez znaczenia.

Fot. Janusz Bąkowski - Podium IMS 2012 w Toruniu . W środku Chris Holder, Nicki Pedersen z lewej, Greg Hancock z prawej

Tydzień po zakończeniu cyklu Grand Prix swój sezon zamknęła nasza krajowa Speedway Ekstraliga. W niej zwyciężyła faworyzowana drużyna Unii Tarnów, przed Stalą Gorzów i Unibaxem Toruń. Ligę tą opuściła drużyna Lotosu Gdańsk. W nowym sezonie zastąpi ją zespół Startu Gniezno, który awansował z niższej, pierwszej ligi. Wyłoniono także mistrza świata juniorów. Tym razem ten cykl znalazł swój koniec w Bahia Blanca, w dalekiej Argentynie. Ze względu na koszty przelotu z Europy nie wszsyscy zawodnicy zdecydowali się tam dolecieć. Bardzo zaciętą rywalizację wygrał Duńczyk Michael Jepsen Jensen. Wyprzedził on tylko o jeden punkt naszego reprezentanta Macieja Janowskiego, zawodnika Unii Tarnów. Wkrótce po tym wydarzeniu, czyli zakończeniu obecnego sezonu, rozpoczęto niejako symbolicznie nowy sezon. Stało się tak za sprawą opublikowania nowego, bardzo szczegółowego regulaminu dla całel ligii żużlowej na następne trzy lata. Regulamin ten układali między innymi nowy prezes Ekstaligi Wojciech Stępniewski z Torunia, jego zastępca Ryszard Kowalski z Bydgoszczy oraz szef Polskiego Związku Motorowego, Andrzej Witkowski z Warszawy. Wprowadza on dość poważne zmiany w porównaniu z poprzednim. W przyszłym sezonie spadną z Ekstra-ligi aż trzy drużyny, awansuje tyko jedna. Zezwolono na angażowanie do zespołów Eks-traligi dowolnej ilości zawodników starujących w cyklu Grand Prix.

Przywrócono także ponownie próbę toru przed zawodami. Już w tej chwlili kluby usilnie zabiegają o skopm-letowanie jak najsliniejszych składów na nadchodzący sezon. Są oni w tych zabiegach ograniczeni przepisem o tzw. KSM (kalkulowana średnia meczowa) jak i także możliwo-ściami fansowami skarbników klubowych i sponsorów. To od nich zależy w jakm klubie znajdą zatrudnienie takie gwiazdy jak na przykład Nicki Pedersen, Jarosław Hampel, Emil Sajtfudinow czy ikona naszego krajowego żużla Tomasz Gollob. Według nieoficjalnych doniesień starają się o niego kluby z Zielonej Góry, z Rzeszowa oraz z Torunia. Na to czyjego to klubu przywdzieje on plastron w nowym sezonie przyjdzie nam niestety jeszcze trochę poczekać. Z nieoficjalnych jednak źródeł wiadomo, że Tomasz Gollob będzie w przyszłym sezonie reprezentował barwy Unibaxu Toruń. W najbliższych dniach, czyli 6 grudnia ma podobno nastąpić oficjalne podpisanie umowy między zainteresowanymi stronami.

 

 

 

Fot. Janusz Bąkowski - Walka na torze - z przodu Holder, za nim Hancock i Gollob ( z prawej)

 

Relacja: Janusz Bąkowski